tumblr visitor
Pomaluśku Józefie, pomaluśku
Graj, Panu, Graj!
KLIKNIJ TUTAJ
CLICK HERE

Christmas CD
Kolędy i Pastorałki / Favorite Polish Christmas Carols 
Home
Christmas
Classical
Dance
Folk
Polka
Religious
Store


Polonia Music

Pomaluśku Józefie, pomaluśku
Key of Am


Lyrics, chords and video or audio exemplars for many more Polish Christmas Carols are listed on the main Christmas page.

Click HERE

Go ahead. Check it out!






Polskie Kolędy i Pastorałki
  Kolendy ("kolędy" in Polish) and pastorałki are two types of Polish Christmas carols; kolendy are religious hymns celebrating the Nativity and pastorałki are the secular shepard's songs that also celebrate the birth of Christ but were never accepted as dogmatically accurate by the Church. Many of these songs, universally beloved for their sweet and hauntingly beautiful melodies, date back to before the 15th century and are still treasured by Poles today. If you are Polish or of Polish descent, certainly you have fond memories of singing kolendy in church during the Christmas season or perhaps listening to a family musician play them on guitar, violin or piano for your Christmas celebrations.

Kolendy, like the story of Christmas, never grow old.


Em
G
​Am               Em Am                   Em Am
Pomaluśku Józefie, pomaluśku, proszę: (2x)
​G                           Am                   Em          G
Widzisz, że ja nie mogę, idąc tak prędko w drogę.
​G                           Am                   Em          Am
Widzisz, że ja nie mogę, idąc tak prędko w drogę.

Wyrozumiej, proszę, wszak widzisz, co noszę,
W mym żywocie mam Boga, przeto mi przykra droga.

Bo już czas nadchodzi, że się już narodzi,
Którego mi zwiastował Anioł, gdy mię pozdrawiał.

A tak myślę sobie i chcę mówić tobie,
O gospodę spokojną, mnie w taki czas przystojną.

Bo teraz w miasteczku i w lada domeczku
Trudno o kącik będzie, gdy gości pełno wszędzie.

Wolą pijanice, szynkarskie szklenice,
Niżeli mnie ubogą, strudzoną wielką drogą.

Wnijdźmy, rada moja, do tego pokoja,
Do tej szopy na pokój, Józefie opiekunie mój.

A tak my oboje, i to bydląt dwoje,
Będziemy mieli pokój, Józefie opiekunie mój.

Już nam czas godzina, wielka to nowina,
Stwórcę świata porodzić, ten nas ma z Bogiem zgodzić.

Choć pałac ubogi, ale klejnot drogi,
Niebo, ziemia i morze, ogarnąć go nie może.

A Józef mąż zacny, służy jako baczny,
Najświętszą Pannę cieszył, bo to jego klejnot był.

Mój Józefie drogi, toć to ten mróz srogi,
Uziębnie nam dzieciątko, niebieskie pacholątko.

Przynieś proszę siana, w główkę, pod kolana,
Maleńkiemu dzieciątku, Boskiemu pacholątku.

A Józef mąż zacny, na dzieciątko baczny,
Wziąwszy sianka niewiele, w żłobeczku mu pościele

A zaś bydląteczko, wół i ośląteczko,
Parą swą nań puchali[1], dzieciątko zagrzewali.

Witaj, Królewiczu! niebieski Dziedzicu!
Bądź pochwalon bez miary za twe niezmierne dary.

Kolęda z przedstawienia świątecznego w Nisku w 2014 r