INTRO: Em / B7 Em
Em
Widziałem cię po raz pierwszy w życiu
B7
I serce me w ukryciu
Em Am B7
Cicho szepnęło: to jest on!
Em
I nie wiem skąd, przecież jesteś obcy,
Am
Są w mieście inni chłopcy.
G B7
Ciebie pamiętam z wszystkich stron.
Em
Kupiłeś „Ergo” i w mym sklepiku,
B7
Zwykle tak pełnym krzyku
Em Am B7
Wszystko zamilkło, nawet ja!
Em
Mówiąc „adieu” ty się śmiałeś do mnie,
Am
Ach jak mi żal ogromnie,
G B7
Że cię nie znałam tego dnia...
Em
O mój wymarzony,
O mój wytęskniony,
Am Em
Nie wiesz o tem przecież ty,
Am Em
Że w małem miasteczku za tobą ktoś
B7 Em Am Em B7
Wypłakał z oczu łzy...
Em
Że biedna Rebeka
W zamyśleniu czeka
Am Em
Aż przyjedziesz po nią sam,
Am Em
I zabierzesz ją jako żonę swą,
B7 Em
Hen, do pałacu bram...
G
Ten krzyk, ten gwałt, ten cud,
Am E7 Am
Ja sobie wyobrażam, Boże mój!
D7
Na rynku cały lud,
G Am B7
A na mnie błyszczy biały weselny strój!...
O mój wymarzony,
O mój wytęskniony,
Czy ktoś kocha cię jak ja?
Lecz ja jestem biedna i to mój sen,
Co całe życie trwa...
Pamiętam dzień, było popołudnie,
Szłam umyć się pod studnię...
Tyś samochodem przybył raz,
A koło ciebie siedziała ona,
Żona czy narzeczona,
Przez mgłę widziałam razem was...
Coś zakręciło się w mej głowie...
Mam takie słabe zdrowie...
W sercu ścisnęło coś na dnie
Padłam na bruk, tobie wprost pod nogi...
Cucąc mnie, pełen trwogi,
Co pani jest? spytałeś mnie...
O mój wymarzony,
O mój wytęskniony,
Nie wiesz o tem przecież ty,
Że w małem miasteczku za tobą ktoś
Wypłakał z oczu łzy...
Że biedna Rebeka
W zamyśleniu czeka
Aż przyjedziesz po nią sam,
I zabierzesz ją, jako żonę swą,
Hen, do pałacu bram...
Ten krzyk, ten gwałt, ten cud,
Ja sobie wyobrażam, Boże mój!
Na rynku cały lud,
A na mnie błyszczy biały weselny strój!...
O mój wymarzony,
O mój wytęskniony,
Czy ktoś kocha cię jak ja?
Lecz ja jestem biedna i to mój sen,
Co całe życie trwa...